Do Maciusia
Jak twoje życia Maciusiu?
Czy ołówki nie twoje
zaczarowane wciąż brudzą grafitem
małe maciusiose rączki?
Czy kaolinowa glinka daje się zmyć
ciepłą wodą laną z ust
na posadzki cudzych istnień?
Czy na wyspie bezludnej zjadasz z palm kokosy
czy cię piasek piecze w stopy
czy włosy ci szarpią morza słone fale
mienią się pasemkami słonecznych promieni?
Za Klu-Klu czy tęsknisz Maciusiu
i czy wspominasz patrząc w ciemnego nieba gwiazdy
twarz Smutnego Króla
jedynego w noce twe najciemniejsze
oświetlającego ci drogę księżyca?
Do Misia, Tygrysa i Tygryskowej Kaczki
Ku Panamie ciągnie dzisiaj sznur
szaroburych szurających po asfalcie
głów pełnych niespełnienia
Każdy ciągnie za sobą stertę bzdur
na konopnym sznurze uwiązane
malowane w ciapki wesołe
nic nie warte dogmaty i wyblakłe wspomnienia
Do Panamy każdy bo to wzór
do skrzyń pełnych bananów
od rynsztoka aż po szczytów miasta mur
I tylko Miś z Tygryskiem
siorbiąc przy kominku wino
stukają się w czoło
i kibicują kretynom
B612
Hej Księciu Nienajwiększy
jak znosisz dzisiaj róży twojej fochy?
Czy baran twój dziś większy
czy może zeżarł ją i zdechł cierni wypluwając paprochy?
Czy baobaby tam nie przygniotły cię w nocy
a Perseidy nie zmiotły cię w pył tuż
po obiedzie kiedy miałeś przy ustach właśnie
kęs kosmicznej szarlotki?
A może zestarzałeś się Księciu
i w siwą brodę plujesz
jak to oswajanie za cholerę nic nie warte
i może patrząc dziś na mnie
żałujesz
tych o lisie zapisanych kilku kartek
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz